Zaznacz stronę

Handel samochodami był jest i będzie. Źródło pochodzenia samochodów na których można zarobić pieniądze jest różne. Jeśli mówimy o samochodach sprowadzonych do kraju, można by określić całą zachodnią Europę sięgając aż po USA. O co chodzi tak naprawdę z tą Litwą? Otóż samochody na Litwie nie inaczej jak w Polsce przyjeżdżają właśnie z Europy zachodniej. Tyle że na Litwę w większości zwożone są na dużych lawetach zwanych LOHR. Samochody te trafiają na rynek wtórny nie tylko na bazar samochodowy w Kownie, lecz na całą Litwę, gdzie są wystawiane na ogłoszeniach internetowych. Polscy handlarze (nie wszyscy) z rejonów wschodnich, centralnych, czy północno-wschodnich sięgając aż za Wisłę w kierunku zachodnim Polski, zaopatrują się własnie na Litwie. Źródło pochodzenia samochodów te same więc łatwiej jest pojechać na Litwę i kupić niejednokrotnie w tej samej cenie jak na zachodzie zaoszczędzając przy tym koszty wyjazdu do Europy zachodniej. Na Litwie sprawę załatwia się w jeden dzień, a na „zachodzie” trzeba szukać i przez jakiś czas tam żyć generując zbędne koszty. Większość handlujących którzy zaopatrują się w samochody na Litwie, ukrywa ten fakt przed potencjalnymi nabywcami. Jaki w tym cel? Przyczyna jest prosta: plotki! Ludzie opowiadają sobie niestworzone rzeczy o Litwie, wypisują na forach internetowych, ostrzegają się, hmm, ale przed czym? A no właśnie przed plotkami które sami sobie opowiadają. Skąd się to wzięło? Sprawa jest również prosta. Handlarze zajmujący się handlem komisowym, a nawet ci którzy sprowadzają sami z zachodu, czy Litwy sami sieją złowrogą propagandę o litewskim rynku. Zastraszenie ludzi przed wyjazdem do źródła przybliża sprzedaż swojego towaru, ludzie się nabierają i cel jest osiągnięty.